WITAJ!





Młody i Reformowany

Ewangelia, apologetyka i kalwinizm

Czy Boże Narodzenie jest pogańskie? Nie według najwcześniejszych źródeł!

Wbrew popularnym twierdzeniom [...] chrześcijanie nie zaczerpnęli tej daty od pogan, tak by swoim świętem upamiętniającym narodziny Jezusa zastąpić mające tego dnia miejsce pogańskie obchody. Nie mamy żadnych źródeł, które potwierdzałyby taką narrację. [...] Niezależnie od tego, czy był to 6 stycznia czy też 25 grudzień, czy też jakikolwiek inny dzień, chrześcijanie posiadali swoje (niepogańskie) powody, by w tym czasie świętować dzień narodzenia Chrystusa.

Zanim przyjrzymy się najwcześniejszemu chrześcijańskiemu świadectwu wprost potwierdzającemu, że 25 grudnia bym dniem, w którym narodził się Jezus, należy wyjaśnić, iż wbrew popularnym twierdzeniom - szczególnie internetowych ateistów – chrześcijanie nie zaczerpnęli tej daty od pogan, tak by swoim świętem upamiętniającym narodziny Jezusa zastąpić mające tego dnia miejsce pogańskie obchody. Nie mamy żadnych źródeł, które potwierdzałyby taką narrację. Sceptycy najczęściej wskazują na 3 pogańskie święta, które miały odbywać się 25 grudnia i stanowić jakoby bazę dla chrześcijańskiej uroczystości Bożego Narodzenia. Były to: (a) Saturnalia, (b) święto ku czci Słońca Niezwyciężonego oraz (c) święto narodzin Mitry.

(a) Saturnalia były świętem które obchodzono ku czci boga rolnictwa Saturna, jednak według historycznych świadectw święto to, chociaż trwało kilka dni, nie obejmowało 25 grudnia. Jak wskazuje pogański pisarz Makrobiusz (IV/V w.), święto to zaczynało się 14 dni przed początkiem stycznia, co odpowiadałoby dacie 17 grudnia i trwało kilka dni[1]. Żadne z zachowanych źródeł nie wiąże Saturnalii z dniem 25 grudnia. Nawet wtedy, gdy obchody Saturnaliów z biegiem lat wydłużały się - początkowo obejmowały one jeden dzień, za Juliusza Cezara – dwa dni, za Oktawiana Augusta – trzy, a pod koniec I w. n.e. - siedem, to maksymalnie trwały one od 17 do 23 grudnia[2]. Dodatkowo żaden wczesnochrześcijański ani pogański autor nie pisze o tym, jakoby chrześcijanie zastąpili Saturnalia swoim własnym świętem.

(b) Najwcześniejsze inskrypcje mówiące o pogańskim święcie Sol Invictus (łac. Słońce Niezwyciężone) nie zawierają informacji o dniu, w którym je obchodzono. Pierwsza wzmianka o tym, że święto to obchodzono 25 grudnia pojawia się w wykazie pogańskich obchodów zawartym w „Chronografie” Filokalusa z 354 roku[3]. Jak zobaczymy w dalszej części artykułu, chrześcijanie znali tę datę na długo przed pierwszą pogańską wzmianką z połowy IV w. Wykaz ten zawiera również inne obchody ku czci Słońca, znacznie większe i bardziej popularne od grudniowego Sol Invictus, przypadające w innych miesiącach roku. Jeśli chrześcijanom chodziłoby o zastąpienie pogańskiego święta ich własną uroczystością, z pewnością wybraliby inne obchody, przed którymi Kościół próbowałby uchronić swoich wiernych. Stąd też – jak zauważa Józef Naumowicz – „nie można więc stwierdzić, że chrześcijańska celebracja została wprowadzona jedynie lub głównie po to, by przeciwstawić się obchodom pogańskim”[4].

Jako że w tym czasie chrześcijaństwo cieszyło się coraz większą popularnością, a religie pogańskie coraz bardziej traciły na znaczeniu[5], niektórzy uczeni wskazali na odwrotny do twierdzeń ateistów przebieg wydarzeń. To nie chrześcijanie „ukradli” 25 grudnia poganom, ale poganie przenieśli swoje święto na 25 grudnia, by móc konkurować z chrześcijanami. Thomas J. Talley wskazuje, że całkiem prawdopodobnie to cesarz Aurelian umieścił Sol Invictus 25 grudnia, tak by konkurować z chrześcijanami, którzy tego dnia odchodzili swoje święto[6].

(c) Mitra, wbrew popularnym twierdzeniom, nie narodził się z dziewicy. Jego narodzin nie obchodzono również 25 grudnia. Jeśli chodzi o grecko-rzymską wersję Mitry, to wiemy, iż narodził się on nie z dziewicy, ale z kamienia[7]. Potwierdza to Kommodian (V w.), który ironicznie pisał, że chociaż Mitra nosił przydomek „Niezwyciężony”, to zwyciężyła go skała, bo to ona go poczęła[8]. Inne świadectwa mówią o stworzeniu Mitry jako już dorosłego człowieka. Żadne z dostępnych nam świadectw nie mówi narodzinach z dziewicy. Józef Naumowicz zauważa, że „[d]zisiejszy stan źródeł pisanych i archeologicznych nie pozwala stwierdzić, że dzień 25 grudnia był świętem narodzin Mitry. Nie potwierdza również, iż same narodziny odgrywały wielką rolę w jego kulcie, poza tym, że miały ikonograficzny wizerunek wśród wielu innych scen z życia irańskiego boga. W ogóle nie wiadomo, czy istniało święto narodzenia Mitry. Pisarze kościelni pierwszych wieków, którzy odnajdywali podobieństwa chrześcijaństwa i mitraizmu, nigdy nie wspominali o święcie przyjścia Mitry na świat w okresie przesilenia zimowego. Nie ma takich informacji u Justyna i Tertuliana ani u późniejszych autorów chrześcijańskich żyjących w czasie, gdy istniało już święto Bożego Narodzenia.”[9].

Saturnalia nie obejmowały 25 grudnia, nie mamy też żadnych powodów by uważać, że Mitra narodził się tego dnia, a data obchodzenia święta Słońca Niezwyciężonego po raz pierwszy pojawia się w połowie IV w. i  prawdopodobnie przeniesiono ją na 25 grudnia by konkurować ze wzrastającym na popularności w tym czasie chrześcijaństwem. Żadne z przytoczonych wyżej pogańskich świąt nie stanowiło podstawy dla chrześcijańskiej celebracji narodzin Chrystusa. Jeśli nie od pogan, to skąd chrześcijanie wzięli tę datę? Pytanie to prowadzi nas prosto do drugiej części artykułu. 

Najwcześniejszym świadectwem potwierdzającym 25 grudnia jako dzień narodzin Jezusa są dzieła Hipolita Rzymskiego, piszącego na początku III wieku. Niezależnie od tego, czy miał on rację i czy rzeczywiście można wskazać na ten konkretny dzień jako dzień narodzin Pana, faktem jest, że chrześcijanie próbując ustalić datę narodzin Jezusa, nie wykorzystywali do tego pogańskich świadectw czy też nie starali się zastąpić ich świąt chrześcijańskimi świętami. Świadectwo Hipolita jest o ok. 150 lat starsze niż najwcześniejsza wzmianka, zawarta w „Chronografie” Filokalusa, mówiąca o tym, że 25 grudnia obchodzono pogańskie święto Sol Invictus. Jesteśmy w posiadaniu trzech dzieł Hipolita, które w bezpośredni sposób nawiązują do daty narodzin Jezusa. Są to: (a) „Komentarz do Księgi Daniela”,  (b) „Kanon Hipolita”, oraz (c) „Kroniki”.  W „Komentarzu do Księgi Daniela” (powstałym gdzieś między 202 a 211 r.) Hipolit pisze:

 „Pierwsze przyjście naszego Pana w ciele, kiedy narodził się On w Betlejem, miało miejsce ósmego dnia przed kalendami styczniowymi [tj. 25 grudnia], czwartego dnia [tj. w środę], w czterdziestym drugim roku panowania cesarza Augusta, pięć tysięcy pięćset lat od Adama. Poniósł On mękę w trzydziestym trzecim roku życia, osiem dni przed kalendami marcowymi [tj. 25 marca], w dniu Przygotowania [tj. w piątek], w osiemnastym roku panowania cesarza Tyberiusza, za konsulatu Rufusa i Rubelliona.”

Ἡ γὰρ πρώτη παρουσία τοῦ κυρίου ἡμῶν ἡ ἔνσαρκος, ἐν ᾗ γεγέννηται ἐν Βηθλεέμ, ἐγένετο πρὸ ὀκτὼ καλανδῶν ἰανουαρίων, ἡμέρᾳ τετράδι, βασιλεύοντος Αὐγούστου τεσσαρακοστὸν καὶ δεύτερον ἔτος, ἀπὸ δὲ Ἀδὰμ πεντακισχιλιοστῷ καὶ πεντακοσιοστῷ ἔτει· ἔπαθεν δὲ τριακοστῷ τρίτῳ ἔτει πρὸ ὀκτὼ καλανδῶν ἀπριλίων, ἡμέρᾳ παρασκευῇ, ὀκτωκαιδεκάτῳ ἔτει Τιβερίου Καίσαρος, ὑπατεύοντος Ῥούφου καὶ Ῥουβελλίωνος.

Komentarz do Księgi Daniela 4.23.3, SC 14: 306[10]

Ze względu na pewne trudności jeśli chodzi o zachowane rękopisy zawierające ten ustęp oraz ze względu na błędną interpretację słów Hipolita zawartych w jego „Kanonie” niektórzy[11] stwierdzili, iż według Hipolita Jezus musiał narodzić się w marcu/kwietniu. Jednak jak wykazał  to Thomas Schmidt[12], zastosowany przez Hipolita rzeczownik „γένεσις” (genesis)[13], podobnie jak u Klemensa Aleksandryjskiego[14] oraz w innych dziełach z tego samego okresu[15], nie odnosi się do narodzin, ale poczęcia i tym samym, według Hipolita, data marcowo-kwietniowa odnosi się nie do narodzin, ale poczęcia Jezusa, będąc spójna z datą narodzin, która zdaniem Hipolita przypadała 25 grudnia. W ten oto sposób Hipolit jest najstarszych kościelnym autorem potwierdzającym, że ten dzień był dniem narodzin Jezusa.

Hipolit nie jest jednak najstarszym autorem, który podejmuje się wyliczenia daty narodzin Chrystusa. Pochodzące z końca II wieku[16] świadectwo Klemensa Aleksandryjskiego (ok. 150 - ok. 212) jeszcze dobitniej pokazuje nam, że chrześcijanie próbując ustalić dzień narodzin Jezusa w oparciu o różnego rodzaju kalkulacje, robili to bez żadnych odniesień do świąt pogańskich. Klemens pisze:

„Pan nasz urodził się w roku dwudziestym ósmym panowania Augusta, gdy po raz pierwszy zarządzono spis ludności. A że to jest prawdą, wynika ze słów Ewangelii według Łukasza: „W piętnastym roku panowania cesarza Tyberiusza (...) Pan dał polecenie Janowi, synowi Zachariasza (...)” (Łk 3,1). I znowu u tegoż samego Ewangelisty jest powiedziane: „Jezus przystępując do chrztu miał niespełna lat trzydzieści” (por. Łk 3,23). A że tylko przez rok jeden miał głosić swą naukę, to również tak jest napisane: „posłał mnie głosić rok łaski Pana” (Por. Łk 4,19; Iz 61,2). To powiedział i prorok, i Ewangelia. Zatem piętnaście lat panowania Tyberiusza i piętnaście lat panowania Augusta: wypełniają lat trzydzieści do chwili Jego Męki. Od czasu Jego Męki aż do zburzenia Jerozolimy upływa lat czterdzieści dwa, miesięcy trzy; zaś od zburzenia Jerozolimy do śmierci Kommodusa - lat sto dwadzieścia dwa, miesięcy dziesięć, dni trzynaście. A zatem od urodzin Pana aż do śmierci Kommodusa cały ten okres wynosi sto dziewięćdziesiąt cztery lata, jeden miesiąc, trzynaście dni.”[17]

Z wypowiedzi Klemensa możemy wywnioskować, iż rozważania na temat daty narodzin Jezusa nie były próbą zastąpienia pogańskich świąt chrześcijańską celebracją, ale raczej były one rozważaniami, które brały pod uwagę różne teksty biblijne, wyliczenia, odniesienia do tego, kto i w jakich czasach panował. Najważniejszą informacją, jaką przekazuje nam Klemens jest to, iż „od urodzin Pana aż do śmierci Kommodusa cały ten okres wynosi sto dziewięćdziesiąt cztery lata, jeden miesiąc, trzynaście dni”. Jest to bardzo precyzyjna informacja, którą możemy wykorzystać, ponieważ wiemy dokładnie kiedy cesarz rzymski Kommodus umarł - stało się to 31 grudnia 192 n.e. Gdy odejmiemy od tej daty, podaną przez Klemensa liczbę, otrzymamy 17/18 listopada, jednak jeśli weźmiemy pod uwagę to, iż podany przez Klemensa okres 194 lat, 1 miesiąca i 13 dni, mógł być liczony według starszego egipskiego kalendarza[18], który dopiero co ustępował z pola w tamtym czasie, to okaże się, że data narodzin padnie na 5/6 stycznia, odpowiadając tradycyjnej na Wschodzie dacie narodzin Jezusa.

Czy rzeczywiście jesteśmy w stanie określić precyzyjną datę narodzin Jezusa?[19] Raczej nie. Nie ma to większego znaczenia w jaki dzień wspominać będziemy narodziny Mesjasza. Świadectwa Klemensa i Hipolita pokazują nam, że niezależnie od tego, czy był to 6 stycznia czy też 25 grudnia, czy też jakikolwiek inny dzień, chrześcijanie posiadali swoje (niepogańskie) powody, by w tym czasie świętować dzień narodzenia Chrystusa. Chociaż znane są przykłady – jak zauważa Ewa Wipszycka – że utworzenie święta chrześcijańskiego miało na celu zwalczanie religii pogańskiej, to „jednak Boże Narodzenie nie zostało umieszczone 25 grudnia z takich powodów”[20].

 

[1] Makrobiusz, „Saturnalia”, 1.10.1-23, w: Macrobius, „Saturnalia”, Columbia University Press 1969, s. 70-73.

[2] Józef Naumowicz, „Narodziny Bożego Narodzenia”, Wydawnictwo Znak, Kraków 2016, s. 296.

[3] Józef Naumowicz, „Narodziny Bożego Narodzenia”…, s. 104.

[4] Józef Naumowicz, „Narodziny Bożego Narodzenia”…, s. 105.

[5] Przykładowo na początku II w. Pliniusz Młodszy, skarżąc się cesarzowi Trajanowi, napisał, iż ze względu na chrześcijan prawie całkowicie zaniedbano uroczystości świątynne i dopiero w wyniku prześladowań powoli zaczęto je wznawiać: „Certe satis constat prope iam desolata templa coepisse celebrari, et sacra sollemnia diu intermissa repeti passimque venire carnem victimarum, cuius adhuc rarissimus emptor inveniebatur”. Pliniusz Młodszy, „Listy” 10.96.10, w: Pliny the Younger, „Complete Letters”, New York 2006, s. 279; „Pierwsi świadkowie”, red. Włodzimierz Zega, Kraków 2010, s. 363.

[6] Thomas J. Talley, „The Origins of the Liturgical Year”, Liturgical Press, 1991, s. 88-91. Zobacz również: Steven Hijmans, „Sol Invictus, the Winter Solstice, and the Origins of Christmas”, Mouseion 47/3 (2003), s. 384-385.

[7] David Ulansey, „The Origins of the Mithraic Mysteries”, Oxford University Press, 1991, s. 36.

[8] Kommodian, „Instructiones” I.13, w: Kommodian, „Poezje”, Akademia Toelogii Katolickiej, Warszawa 1990, s. 31.

[9] Józef Naumowicz, „Narodziny Bożego Narodzenia”…, s. 278.

[10] Hippolyte, “Commentaire sur Daniel”, ed. M. Lefèvre, Paris 1947, s. 306;  Hippolytus, “Commentary on Daniel”, tł. Thomas C. Schmidt, 2010, s. 140; tłumaczenie własne.

[11] Na przykład Józef Naumowicz, „Narodziny Bożego Narodzenia”…, s. 19.

[12] Thomas C. Schmidt, “Calculating December 25 as the Birth of Jesus in Hippolytus’ Canon and Chronicon”, w: Vigiliae Christianae, t. 69.5, BRILL 2015, s. 542–563.

[13] Według „Kanonu Hipolita” Chrystus poniósł mękę 25 marca w piątek a jego „γένεσις” (genesis) miało miejsce 2 kwietnia.

[14] „A zatem obojętna jest liczba aktów płciowych, choćby wielu, dla spłodzenia życia, lecz tylko ten jeden fakt przyjęcia nasienia przez macicę powoduje poczęcie (gr. γένεσις)”. Klemens Aleksandryjski, „Kobierce” 3.12.83.2, GCS 15: 234, w: Klemens Aleksandryjski, „Kobierce zapisków filozoficznych dotyczących prawdziwej wiedzy”, t. 1, Instytut Wydawniczy PAX, Warszawa 1994, s. 277.

[15] Galen (II w.), „O nasieniu” 1.13.17, CMG 5.3.1 112, w: Galen, „On semen”, red. Phillip De Lacy, Akademie Verlag, Berlin 1992, s. 112; „Otóż początkiem (gr. γένεσις) aktu powstania człowieka jest rzucenie nasienia na macierzyńską rolę”. Metody z Olimpu, „Uczta” 2.1, SC 95: 70, w: Metody z Olimpu, „Uczta”, Warszawa 1980, s. 35.

[16] Podczas gdy pierwsze księgi „Kobierców” Klemens sporządził po roku 190, ostatnie 3 powstały dopiero po latach 202/203, gdy Klemens opuścił Aleksandrię w wyniku prześladowań. Johanna Louisa van den Hoek, „Clement of Alexandria and his Use of Philo in the Stromateis”, Brill, Leiden 1988, s. 197-208. “Nowy słownik wczesnochrześcijańskiego piśmiennictwa”, red. Marek Starowieyski, Wojciech Stawiszyński, Wydawnictwo Święty Wojciech, Poznań 2019, s. 600-605.

[17] Klemens Aleksandryjski, „Kobierce” 1.21.145-146, w: Klemens Aleksandryjski, „Kobierce zapisków filozoficznych dotyczących prawdziwej wiedzy”, t. 1…, s. 100-101.

[18] Roger T. Beckwith, „Calendar and Chronology, Jewish and Christian Biblical, Intertestamental and Patristic Studies”, Brill, Boston-Leiden 2001, s. 73.

[19] Tutaj warto wspomnieć o pracy Rogera T. Beckwitha („Calendar and Chronology, Jewish and Christian Biblical, Intertestamental and Patristic Studies”), który dokładnie prześledził zmiany kapłanów, pełniących swoje funkcje w Świątyni Jerozolimskiej w relacji do narodzin Jezusa.

[20] Ewa Wipszycka, „Boże Narodzenie. Dlaczego święcimy je 25 grudnia”, Mówią wieki 44 (2001), nr 12, s. 6-11.