WITAJ!





Młody i Reformowany

Ewangelia, apologetyka i kalwinizm

Justyn Męczennik a ofiara eucharystyczna

Justyn Męczennik był wczesnochrześcijańskim apologetą, urodzonym i wychowanym w zamożnej rzymskiej rodzinie w Samarii na początku II wieku (~100 n.e.). Zaznajomiony był z grecką filozofią - studiował stoicyzm, pitagoreizm oraz platonizm, podążał za wędrownymi nauczycielami, od których nauczył się owych greckich nurtów filozoficznych. Swój spokój odnalazł u Platona, aż pewnego dnia przechadzając się brzegiem morza, spotkał pewnego starszego mężczyznę, który okazał się Chrześcijaninem. Wtedy to jego wiara w ludzką mądrość została zachwiana a starszy mężczyzna skierował go do pism proroków Starego Testamentu – od tego wydarzenia podróż Justyna w stronę Chrześcijaństwa rozpoczęła się.

Justyn jest autorem I i II Apologii, które w dużej mierze krytykują rzymskie nastawienia do Chrześcijaństwa oraz Dialogu z Żydem Tryfonem, którego głównym wątkiem jest przedstawienie Jezusa jako Mesjasza, zapowiedzianego w Starym Testamencie.

W pismach tych zostały także poruszone kwestie codziennego życia Chrześcijan, chrztu, eucharystii i ofiary Jezusa i to właśnie te ostatnie będą poruszone w tym artykule. Jeśli nie czytałeś / czytałaś jeszcze poprzedniego wpisu dotyczącego Ignacego Antiocheńskiego i eucharystii, to zalecam wpierw zapoznać się z tamtym artykułem.

Czy Justyn wierzył w eucharystię jako bezkrwawą ofiarę przebłagalną z Ciała i Krwi Jezusa Chrystusa składaną Bogu? Przekonajmy się ^^

Zacznijmy od paru fragmentów znajdujących się w „Dialogu z Żydem Tryfonem”, które zarysują nam obraz tego, w jaki sposób Justyn postrzegał eucharystię. Sprawdźmy czy rzeczywiście wierzył on, iż eucharystia była przebłagalną ofiarą składaną Bogu, co jest współczesnym nauczaniem kościoła rzymskokatolickiego:

A ofiara z czystej mąki, panowie – powiedziałem – która została przepisana, by składać ją w imieniu oczyszczonych z trądu, była zapowiedzią chleba Eucharystycznego, obrzędu, który nasz Pan, Jezus Chrystus polecił sprawować na pamiątkę swojej męki, którą przecierpiał za tych, których dusze zostały oczyszczone z wszelkiej nieprawości - możemy też w ten sposób dzięki składać Bogu za stworzenie świata ze wszystkim, co ze względu na człowieka w nim istnieje, jak i za uwolnienie nas od zła, w którym trwaliśmy i za ostateczne pokonanie przez Niego władz i potęg, które zgodnie z Jego wolą zostały zwyciężone. [1]

Justyn rozpoczyna od tego, że zapowiedzią chleba Eucharystycznego była ofiara z „czystej mąki,” składana w Starym Testamencie w podzięce za oczyszczenie z trądu oraz że eucharystia sprawowana jest na pamiątkę (gr. ἀνάμνησις) męki Jezusa. Zauważ, że w rozumowaniu Justyna eucharystia jest ofiarą dziękczynną („w ten sposób dzięki składać Bogu”), którą chrześcijanie sprawują na pamiątkę Jego dzieła.

Dalej w tym samym rozdziale czytamy:

Przeto przemawia Bóg przez usta Malachiasza, jednego z dwunastu [proroków], jak to już wcześniej powiedziałem, mówiąc o ofiarach składanych przez was w tamtych czasach: „Nie mam ja w was upodobania, mówi Pan Zastępów, ani Mi nie jest miła ofiara z waszej ręki. Albowiem od wschodu słońca aż do jego zachodu, wielkie będzie imię moje między narodami, a na każdym miejscu dar kadzielny będzie składany imieniu memu i ofiara czysta. Albowiem wielkie będzie imię moje między narodami – mówi Pan Zastępów, wy zaś bezcześcicie je.” [Malachiasza 1:10-12] Tak więc mówi On o poganach, mianowicie o nas, którzy w każdym miejscu składamy Mu ofiarę, to jest Chleb Eucharystii, a także Kielich Eucharystii, potwierdzając zarówno to, że to my chwalimy Jego imię, jak i to, że wy je znieważacie.[2]

Justyn nawiązuje do słów proroka Malachiasza, w których to Bóg odrzuca ofiary składane przez kapłanów Izraela i wskazuje na to, że w przyszłości Jego imię wychwalane będzie między narodami i że składane Mu będą „ofiary czyste,” co ma swoje wypełnienie w Kościele, gdzie składany jest chleb i kielich Eucharystyczny, jako dziękczynienie Panu Bogu – co zostanie jeszcze bardziej uwypuklone, kiedy dotrzemy do rozdziału 117.

Rzymskokatolicki uczony Josef Andreas Jungmann w komentarzu do I Apologii, 65 oraz Dialogu z Żydem Tryfonem, 41 pisze:

To co zostało przyjęte w komunii, zostało określone „darem podziękowania” a zaśpiewany „Amen” wyrażał dziękczynienie. […] Justyn gdzie indziej mówi [Jungmann nawiązuje do fragmentu z rozdziału 41], że Chrystus dał nam „chleb Eucharystyczny” jako pamiątkę Jego Męki i że dzięki niemu możemy dziękować Bogu, zarówno za stworzenie świata ze wszystkim, co ze względu na człowieka na nim istnieje, jak i za uwolnienie nas od zła, w którym trwaliśmy i za ostateczne pokonanie przez Niego władz i potęg.[3]

Przejdźmy do kolejnego fragmentu, w którym Justyn ponownie nawiązuje do eucharystii:

Jest już przecież jasne, że w tym proroctwie chodzi o aluzje do chleba, który nasz Chrystus dał nam do jedzenia na pamiątkę tego, że przyjął On ciało ze względu na tych, którzy w Niego wierzą, za których także cierpiał; i kielicha, który nam dał do picia, byśmy składali dziękczynienie na pamiątkę Jego krwi.[4]

Justyn w rozdziale 70 odnosi się do kapłanów Mitry, którzy fałszywie imitowali słowa proroka Izajasza, po czym cytuje cały ustęp z Księgi Izajasza 33: 13-19 i stwierdza, że chodzi tutaj o aluzje do eucharystii.

Ponownie, we fragmencie tym mowa jest o chlebie i kielichu – eucharystii, która sprawowana jest na pamiątkę, tego, że Jezus przyjął ciało. Justyn po razy kolejny podkreśla rolę dziękczynienia podczas jej sprawowania, która jak dotychczas odnotowaliśmy jest kluczowym elementem w myśli Justyna.

A teraz ostatni i najważniejszy fragment z Dialogu z Żydem Tryfonem, który powinien ostatecznie rozwiać wszelkie wątpliwości dotyczące charakteru eucharystii widzianej z pespektywy Justyna, który nie podzielał współczesnego rzymskokatolickiego poglądu na eucharystię.[5] Dla tych, którzy nie pofatygują się by osobiście zaznajomić się z oświadczeniami Soboru Trydenckiego w tej sprawie, przytoczę jeden ustęp:

„Gdyby ktoś mówił, że msza jest tylko ofiarą pochwalną i dziękczynną lub jedynie pamiątką ofiary złożonej na krzyżu, a nie przebłagalną [za grzechy]; albo że pomaga wyłącznie przyjmującemu [Komunię] i nie powinna być składana za żywych i umarłych, za grzechy, kary, zadośćuczynienia ani w innych potrzebach - niech będzie wyklęty.”[6]

Jak dotychczas odnotowaliśmy, bazując na rozdziale 41 oraz 70 Dialogu z Żydem Tryfonem, Justyn, owszem widział eucharystię jako ofiarę - lecz nie o charakterze przebłagalnym, zadośćuczyniającym za popełnione grzechy, ale jako ofiarę dziękczynną, pochwalną, sprawowaną na pamiątkę dzieła Chrystusa.

Przejdźmy teraz do rozdziału 117:

Zatem Bóg, przewidując wszystkie ofiary, które składamy w to imię, i które Jezus Chrystus nakazał nam składać, to jest chleb i kielich w Eucharystii, i które są ofiarowywane przez chrześcijan w każdym miejscu po całym świecie, daje świadectwo, że są Mu one miłe. Natomiast odrzuca On całkowicie te, które są składane przez was i przez waszych kapłanów, mówiąc: „Nie przyjmę ofiar z waszej ręki. Albowiem od wschodu słońca aż do jego zachodu wielkie będzie imię moje między narodami – mówi On – wy zaś bezcześcicie je.”[7] Przecież nawet teraz, w waszym zamiłowaniu do sporów, zgadzacie się co do tego, że Bóg nie przyjmuje ofiar tych, którzy wówczas pozostawali w Jerozolimie i zostali nazwani Izraelitami, ale utrzymujecie, że miłe Mu są modlitwy pojedynczych osób z tego narodu, po tym, jak został on rozproszony i modlitwy ich nazywa ofiarami. Ja również zgadzam się z tym, że modlitwy i dziękczynienia, kiedy składane przez ludzi godnych i pobożnych, są jedynymi, miłymi Bogu ofiarami. Takiego bowiem składania ofiar podjęli się jedynie chrześcijanie i w pamiątce dokonującej się w stałym i płynnym pokarmie, przypominają nam o męce Syna Bożego[8], którego imię najwyżsi kapłani z waszego narodu i wasi nauczyciele przeklęli i sprawili, że bluźni się Mu po całej ziemi.[9]

Justyn zaczyna od wskazania, że proroctwo Malachiasza tyczy się chrześcijan, którzy składają ofiary chleba i wina w eucharystii oraz że to właśnie one miłe są Bogu. Tryfon, z kolei próbował udowodnić, że proroctwo to wypełnia się w rozproszeniu narodu izraelskiego i w modlitwach pojedynczych jednostek, przyjmowanych przez Boga jako ofiary dziękczynne.

Teraz, zauważ w jaki sposób Justyn odpowiada na ten argument. Czy zaprzecza temu, że modlitwy i dziękczynienie Bogu jest tą odpowiednią formą ofiary? Czy próbuje wskazać, iż ofiara ta jest czymś więcej niż dziękczynieniem i pamiątką dzieła Jezusa? Jak ma się jego odpowiedź w odniesieniu do orzeczeń Soboru Trydenckiego, stwierdzającego, iż jest to ofiara przebłagalna, składana jako zadośćuczynienie za grzechy i kary?

Jego odpowiedź jest bezpośrednia i bardzo klarowna: „Ja również zgadzam się z tym, że modlitwy i dziękczynienia, kiedy składane przez ludzi godnych i pobożnych, są jedynymi, miłymi Bogu ofiarami.” Justyn całkowicie zgadza się, że to właśnie modlitwy i dziękczynienia są JEDYNYMI ofiarami miłymi Bogu a następnie wskazuje, iż JEDYNIE chrześcijanie podjęli się składania takich ofiar. Na koniec, ponownie podkreśla, że eucharystia, „stały i płynny pokarm” jest pamiątką, przypominającą nam[10] o męce Jezusa Chrystusa, Syna Bożego.

Dla Justyna to właśnie modlitwy i dziękczynienia były prawdziwymi ofiarami składanymi przez chrześcijan. Spożywanie chleba i wina na pamiątkę śmierci Jezusa staje się ofiarą uwielbienia, wzywającą nas do modlitwy i dziękczynienia za wszystko co zrobił dla nas Bóg. Przywodzi to na myśl fragment z Listu do Hebrajczyków, w którym chrześcijanie zachęcani są by nieustannie składać Bogu ofiary pochwalne, wyznając jego imię: 

"Przez niego więc nieustannie składajmy Bogu ofiarę pochwalną, to jest owoc warg, które wyznają jego imię."

List do Hebrajczyków 13:15

W dziełach Justyna nie ma niczego, co by sugerowało, że Ciało i Krew Jezusa zostają ponownie prezentowane na ołtarzu, by zadośćuczynić za nasze grzechy. Rzymskokatolickiego dogmatu o eucharystii jako ofierze przebłagalnej za grzechy, po porostu brak i wykorzystywanie słów Justyna mówiących o ofierze eucharystycznej, wyizolowanych z kontekstu całej jego twórczości przez rzymskokatolickich apologetów w celu wskazania na powszechność nauk KRK we wczesnym Kościele, jest niestety niezbyt uczciwe i pozbawione szacunku dla Justyna.

 

 

[1] Justyn Męczennik, „Dialog z Żydem Tryfonem”, rozdział XLI: Ante-Nicene Fathers Volume 1, Philip Schaff

[2] Justyn Męczennik, „Dialog z Żydem Tryfonem”, rozdział XLI: Ante-Nicene Fathers Volume 1, Philip Schaff, ciąg dalszy

[3] Josef Andreas Jungmann, „Missarum Sollemnia”, From Justin to Hippolytus of Rome

[4] Justyn Męczennik, „Dialog z Żydem Tryfonem”, rozdział LXX: Ante-Nicene Fathers Volume 1, Philip Schaff

[5] Dla szczegółowego opisu polecam kanony Soboru Trydenckiego, sesja 22, 17 wrzesień 1562.

[6] Sesja 22, I/B. Kanony o Najświętszej ofierze mszy świętej, punkt 3.

[7] Ponowne nawiązanie do proroctwa z Malachiasza 1:11.

[8] Christian Apologists (Greek and English), Migne: Patrologiae Graecae.: „Ταῦτα γὰρ μόνα καὶ Χριστιανοὶ παρέλαβον ποιεῖν, καὶ ἐπ᾿ ἀναμνήσει δὲ τῆς τροφῆς αὐτῶν ξηρᾶς τε καὶ ὑγρᾶς, ἐν ᾗ καὶ τοῦ πάθους ὃ πέπονθε δι᾿ αὐτοὺς ὁ Υἱὸς τοῦ Θεοῦ μέμνηνται.

[9] Justyn Męczennik, „Dialog z Żydem Tryfonem”, rozdział CXVII: Ante-Nicene Fathers Volume 1, Philip Schaff

[10] Angielskie tłumaczenia stosują określenie „brought to mind”, co wynika za tekstu greckiego przytoczonego w przypisie 8, oznaczające dosłownie „przywodzić na myśl.”